Orzeł Źlinice - LZS Piotrówka 5:0(3:0) Liga Okręgowa

Kibice którzy wybrali się w niedzielę na mecz Naszych Orłów z drużyną z Piotrówki nie mogą żałować. Nasi zawodnicy zagrali kapitalne zawody okraszone 5 ładnymi bramkami co tylko potwierdza regułę dobrego początku roku po okresie przygotowawczym w tym przypadku obozu w Zakopane :) Festiwal strzelecki już w 3 minucie rozpoczął Oleh Kalabay uderzeniem głową po znakomitym dośrodkowaniu Pawła Grabowskiego. W 40 minucie akcję zainicjował Piotrek Job który podał do Andryiego Durdy a nasz pomocnik po wkręceniu 3 obrońców gości pięknym uderzeniem w samo okienko zdobył swoją 1 bramkę w rozgrywkach.  Gdy wydawało się że takim wynikiem zakończy się pierwsza połowa na rajd zdecydował się Mateusz Błazy który został sfaulowany w polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na wapno. Pewnym egzekutorem Jakub Malinowski który od kilku lat ma 100% skuteczność jeżeli chodzi o rzuty karne i jak sam twierdzi robi już to automatycznie bez najmniejszego stresu. W drugiej połowie przypomniał o sobie Tomech Schichta zdobył swoją 15 i 16 bramkę w sezonie. Najpierw wykorzystał znakomite dośrodkowanie z prawej strony Marcina Dworaka uderzeniem głową by po 3 minutach płaskim strzałem z 10 metra wykorzystać precyzyjne podanie ponownie Pawła Grabowskiego.  Cieszy kolejne czyste konto Dominika Wrzosa oraz naszego bloku obronnego z Kalabayem i Gajdą w środku oraz Szponem i Grabowskim po bokach. Przewagę zrobiły skrzydła na których Durda i Dworak byli nie do zatrzymania co w połączeniu z pewnym środkiem pola Malinowskiego i Joba sprawiły że pomocnicy Piotrówki sobie nie pograli. W ataku Błazy z Schichtą byli bardzo aktywni co chwile nękając obrońców i bramkarza gości. Na uwagę zasługuję fakt że bramkę bądz  asystę zapisał na swoim koncie każdy z naszym pomocników i napastników co w połączeniu z 2 asystami Grabowskiego i bramką Kalabaya sprawia że pewne 3 punkty zostały w Źlinicach. Nastroje tonował tylko trener Tomasz Copik gdyż już w najbliższą sobotę będziemy podejmować na własnym boisku silną drużynę LZS Walce z którą od kilku sezonów nie potrafimy zainkasować 3 punktów.